Kwiaty wojny

  • poniedziałek, 10 września 2018
    • Kwiaty wojny - 2011

      Zdecydowanie na tak. Po pierwszych scenach już się chce oglądać. Film opowiada jak grabarz został księdzem. Fajnie. W 1937 rok Japończycy zajmują Nankin. Wiadomo grabią, mordują gwałcą. Prawo wojny. Była stolica kraju obecnie liczy ok 5 mln mieszkańców, 240 km od morza. Na terenie kościelnym znajdują się uczennice i dziwnym trafem docierają tam prostytutki. Wiadomo, co się stanie, jeśli wytropią je Japończycy. Zresztą wytropili i chcą, aby uczennice przybyły na uroczystości zdobycia miasta. Nasz grabarz John wymyśla zamianę uczennic na prostytutki na uroczystość. Dlaczego się tam znalazł i jak się skończy sami zobaczcie? Akcja żywa zdycha trochę w drugiej połowie filmu. Trzeba go było skrócić o 20 minut.

       

      Ocena 7,50

       

      Warto

      

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      simile60
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 10 września 2018 07:50

Kalendarz

Kwiecień 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Wyszukiwarka

Kategorie

Kanał informacyjny







Opcje Bloxa